„Upokorzona sportsmenka” – po wypowiedziach nowego wiceministra sportu narasta krytyka

Słowa nowej wiceminister sportu Żanety Cwaliny-Śliwskiej wywołały falę komentarzy w mediach społecznościowych. Mówiąc o konieczności lepszej promocji kobiecego sportu, polityk pomylił nazwisko głównego trenera reprezentacji Polski kobiet. „Na stanowiska mianują kompletnych amatorów” ocenił były siatkarz Marcin Możdżonek. Tymczasem Anna Krupka stwierdziła, że ​​polityk „upokorzył sportsmenki”.

Żaneta Cwalina-Śliwowska, która niedawno objęła stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, po raz kolejny znalazła się w centrum uwagi. Tym razem powodem była jej wypowiedź dotycząca sytuacji kobiet w sporcie.

W rozmowie z mediami polityk zapowiedział działania mające na celu zwiększenie obecności sportsmenek w sferze publicznej. Jako przykład podała uznanie Roberta Lewandowskiego i znacznie mniejszą popularność Ewy Pajor. Podkreśliła także potrzebę częstszego eksponowania sukcesów kobiecej piłki nożnej.

„Polskie zawodniczki też odnoszą sukcesy, a w mediach niewiele się o nich mówi. Czy mieliśmy wywiady z Ewą Pajor, z Niną Patalas? To wciąż nie dociera do mediów” powiedziała.

Problem w tym, że wiceminister błędnie podał nazwisko trenera kadry narodowej kobiet. Trenerem reprezentacji jest Nina Patalon. Wypowiedź szybko stała się przedmiotem komentarza polityków i osób związanych ze sportem.

Były siatkarz reprezentacji Polski Marcin Możdżonek napisał na platformie X: „Co za arogancja i zarozumiałość rządu. Nawet nie próbują ukrywać, że powołuje na stanowiska zupełnych amatorów. Mamy tu kogoś, kto nawet w telewizji zawodów sportowych nie oglądał.”

Jeszcze ostrzej zareagowała była wiceminister sportu Anna Krupka.

„Nigdy wcześniej żaden polityk nie upokorzył sportsmenek tak bardzo, jak inna kobieta – minister Żaneta Cwalina-Śliwowska” – oceniła.

W dalszej części wpisu podkreśliła, że ​​popularność poszczególnych dyscyplin sportowych wynika przede wszystkim z zainteresowania kibiców i sponsorów, a nie z decyzji politycznych. Do sprawy odniósł się także Bartosz Bocheńczak, zwracając uwagę na sam fakt powołania kolejnego wiceministra.

„Problemem nie jest tu nawet to, czy poseł Cwalina-Śliwowska ma rację, czy nie. Problem polega na tym, że premier Tusk obiecał Polakom skromną Radę Ministrów. (…) Czy osoba, której jedynym zadaniem jest utrzymywanie kontaktu z mediami, naprawdę musi być wiceministrem?” zapytał.

To kolejna szeroko komentowana wypowiedź nowego wiceministra. Wcześniej szeroko komentowano jej występ w programie „Dzień Dobry TVN”, na pytanie o liczbę województw w Polsce odpowiedziała: „Nigdy nie liczyłem. Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.”

Dodaj komentarz