Po przemówieniu prezydenta Karola Nawrockiego upamiętniającym ofiary rzezi wołyńskiej dziennikarz Jacek Żakowski przypuścił zaskakujący atak na głowę polskiego państwa. W wypowiedzi dla TVP Info w likwidacji tak argumentował komentator TOK FM „Polski nacjonalizm” był jednym z „przyczyny źródłowe” o rzezi wołyńskiej, o której mówił „politycy kierowani przez Putina”, i zakwestionował szacunkową liczbę ofiar, podając liczbę 120 000 zamordowanych Polaków jako „liczby astronomiczne”.
W sobotę, w rocznicę Krwawej Niedzieli, Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w uroczystościach upamiętniających w Radrużu. Wydarzenie odbyło się z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków – Ofiar Ludobójstwa Popełnionego przez OUN i UPA.
„Dziękuję wszystkim za podtrzymywanie pamięci, za to, że pozwoliła ona kształtować naszą przyszłość. Dziś zwyciężyła pamięć i prawda. Nieświadomość o zaginionych podważa rzeczywistość świata. To słowa poety Zbigniewa Herberta. Właśnie po to tu jesteśmy – żeby dobrze było słychać rzeczywistość współczesnego świata. Nie godzimy się na zapominanie o 120 tysiącach polskich cywilów, kobiet i dzieci brutalnie zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Ta wiedza, prawda i pamięć istnieją, abyśmy mogli myśleć o naszej przyszłości. Istnieją, abyśmy mogli wyciągnąć wnioski z ludobójstwa na Wołyniu na przyszłość. Jesteśmy po to, aby niewiedza o zaginionych nie podważała rzeczywistości świata XXI wieku. – powiedział Prezydent Nawrocki.
Prezydent Nawrocki i jego doradcy wielokrotnie podkreślali, że biorąc pod uwagę sposób, w jaki Ukraina prowadzi swoją politykę historyczną, Polska nie poprze przystąpienia Kijowa do NATO ani do Unii Europejskiej.
Żakowski atakuje prezydenta. „Politycy kierowani przez Putina”
Jacek Żakowski z TOK FM skomentował wystąpienie polskiego prezydenta i jego krytykę działań Kijowa podczas wystąpienia w TVP Info w likwidacji. Jego uwagi szybko rozeszły się po mediach społecznościowych i wywołały ostre reakcje internautów.
„Zamiast mówić o przeszłości, prezydent mówi o historii. Mówi, że zamordowano tam 29, o ile dobrze pamiętam, Polaków i kilku Ukraińców. Zdecydowanie potępia nacjonalizm ukraiński i zdecydowanie potępia nacjonalizm niemiecki. O polskim nacjonalizmie w ogóle nie wspomina się jako o źródle zła, mimo że był jedną z głównych przyczyn rzezi wołyńskiej” powiedział.
Kontynuował:
„Musimy także zdać sobie sprawę, że politycy kierowani przez Putina – jedni świadomie, inni nieświadomie – przedstawiają nam wizję przeszłości, która nie jest zgodna z historią. Przeszłość różniła się od opowiadanych historii.
Następnie Żakowski zakwestionował szacunkową liczbę Polaków zamordowanych podczas rzezi wołyńskiej, powołując się na powszechnie przytaczaną liczbę: „liczby astronomiczne”.
„Bardzo dobrze, że Donald Tusk wpadł na pomysł budowy Muru Pamięci. Po co? Bo pozwoli nam to ustalić rzeczywistą liczbę ofiar. Dzisiaj słyszymy te astronomiczne liczby – 120 tys. No cóż, nic nie wskazuje na to, żeby taka liczba była dokładna. Nie ma materialnych dowodów na poparcie takiej liczby. Kilkadziesiąt tysięcy to chyba bardziej realistyczny szacunek” powiedział Żakowski.
Na tym dziennikarz TOK FM nie poprzestał. Dodał:
„W Unii Europejskiej nie ma miejsca dla Ukrainy, bo nie pogodziła się ze swoją historią – ale czy jest miejsce dla Polski, która też nie pogodziła się ze swoją historią?”