Zbigniew Ziobro i Prawo i Sprawiedliwość pod szczególną kontrolą po przyjęciu przez prokuratorów oświadczeń monitorujących

Prokuratura przyznała, że ​​monitorowała wypowiedzi polityków PiS, w tym Zbigniewa Ziobry, składane podczas październikowego zjazdu partii w sprawie reformy sądownictwa. Jak wyjaśniają śledczy, zrobiono to, aby sprawdzić, czy „Przyczyny uzasadniające konieczność zastosowania tymczasowego aresztowania w sprawie Zbigniewa Ziobry pozostają aktualne.”

Przypomnijmy wczorajszy artykuł Niezależna.pl. Informujemy, że zespół ds Prokuratura Krajowa badające wydatkowanie środków z tzw Fundusz Sprawiedliwości monitoruje wypowiedzi polityków PiS niezwiązane z treścią zarzutów. Kontroli poddano m.in. październikowy zjazd partii oraz opinie dotyczące planowanej przez PiS reformy sądownictwa po odzyskaniu władzy. Decyzję wydał szef zespołu Piotr Woźniak, o czym świadczy treść notatki, którą zdobył Niezależna.pl.

Notatka prokuratora

Wynika z tego, że na jego polecenie – jako szef Zespołu Śledczego nr 2 pp Prokuratura Krajowa – przeprowadzono analizę zasobów internetowych w celu zidentyfikowania materiałów dotyczących wypowiedzi Zbigniewa Ziobry podczas panelu „Polska Sądownictwo – Reforma Trzeciej Władzy”, który odbył się podczas Konwencji Programowej „Myśląca Polska” w Katowicach w dniu 25 października 2025 r.

Co szczególnie interesowało badaczy? Jak wskazuje notatka, skupiono się szczególnie na „oświadczenia dotyczące planowanych działań związanych z reformą sądownictwa w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję”.

W notatce znajduje się absurdalny zapis mówiący o planach działań reformujących wymiar sprawiedliwości „może mieć związek z postępowaniem prowadzonym przez Zespół Śledczy nr 2 Sądu Najwyższego Prokuratura Krajowa przeciwko Marcinowi Romanowskiemu i innym podejrzanym o przestępstwo z art. 231 §§ 1 i 2 Kodeksu karnego.”

Badaniem objęto stronę internetową oraz oficjalny profil PiS na platformie YouTube. Następnie sporządzono transkrypcje fragmentów wypowiedzi.

W notatce wymieniono uczestników panelu. Oprócz Ziobry byli wśród nich politycy partyjni, m.in. Michał Woś, Paweł Jabłoński i Marcin Warchoł, a także pracownicy naukowi prof. Anna Łabno i prof. Artur Kotowski oraz wiceprezes Zarządu Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris (Ordo Iuris)Łukasz Bernaciński.

Wyjaśnienia prokuratury

Zapytaliśmy Prokuratura Krajowa wyjaśnić, jak wypowiedzi polityków PiS, w tym Ziobry, mają się do śledztwa ws Fundusz Sprawiedliwości. Zapytaliśmy także, jaki związek ma opisane w artykule polecenie prokuratora Woźniaka z zakresem śledztwa.

W pisemnej odpowiedzi rzecznik prasowy Prokuratura Krajowa podkreślił to „prokurator jest obowiązany sprawdzić, czy szczególne przesłanki uzasadniające konieczność zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego pozostają aktualne”.

Jak przekonuje, do takich konkretnych przesłanek zalicza się np. ryzyko ucieczki lub ukrycia, czy też tzw. ryzyko utrudniania postępowania, czyli ryzyko bezprawnego utrudniania toku postępowania.

Przykładowo, jeżeli podejrzany twierdzi w mediach, że przebywa za granicą w obawie przed odpowiedzialnością karną lub nie chce brać udziału w prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu albo oświadcza, że ​​nie będzie dobrowolnie brał udziału w określonych czynnościach procesowych, oświadczenia takie mogą mieć znaczenie dla sądu przy ustalaniu konkretnej podstawy ukrywania się lub ucieczki. W ocenie prokuratora tego typu wypowiedzi potwierdzają konieczność zastosowania wobec danego podejrzanego tymczasowego aresztowania. Podobnie ogłoszenia dotyczyły bezprawnego utrudniania postępowania karnego, np. poprzez namawianie świadków lub podejrzanych do składania fałszywych zeznań lub grożenie urzędnikom dokonaniem czynności procesowych – napisał Nowak.

Jego zdaniem przy ustalaniu, czy istnieją szczególne podstawy do zastosowania tymczasowego aresztowania, należy „zachowanie podejrzanego ma znaczenie nie tylko w chwili popełnienia czynu, ale także, a nawet przede wszystkim, w toku postępowania, w tym także po złożeniu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania”.

W przypadku Zbigniewa Z. szereg jego publicznych wypowiedzi (dostępnych w Internecie) potwierdza w ocenie prokuratora istnienie ryzyka utrudniania postępowania, co stanowi specyficzną podstawę zastosowania tymczasowego aresztowania. W wypowiedziach tych podejrzany m.in. publicznie kieruje groźby pod adresem urzędników, sędziów i prokuratorów. Z szeregu stwierdzeń wynika również, że istnieje ryzyko wywarcia wpływu na świadków i innych podejrzanych – tzw Prokuratura Krajowa wierzy.

Czy słowa Ziobry to „próba utrudniania postępowania” i wywierania wpływu na świadków i podejrzanych? Niezwykle odważna teza. Cytujemy wypowiedzi Ziobry ze zjazdu PiS.

„Dziś w polskich warunkach słowo «rządy prawa» brzmi jak gorzka ironia losu, bo żyjemy w kraju – jak bym to ujął – gdzie władza otwarcie łamie konstytucję i ustawy oraz siłą przejmuje media publiczne” – dodał. Swoje przemówienie rozpoczął Zbigniew Ziobro.

Polityk zaczął to wymieniać „Teraz odwołują się prezesi sądów, wzbrania się Prokuratorowi Krajowemu wstępu na swój urząd, a sędziów TK niszczy się przez brak wynagrodzenia za swoją pracę”.

„Tak naprawdę mamy do czynienia z barbarzyństwem, które pod maską walki o praworządność i demokrację w rzeczywistości wprowadza demokrację bojową. Bo Donald Tusk tak kiedyś powiedział” – powiedział Zbigniew Ziobro.

Dodaj komentarz