Pentagon rozpoczął sześciomiesięczny przegląd obecności amerykańskich żołnierzy i baz w Europie. „Niektóre kraje Sojuszu nie zdadzą tego egzaminu, inne natomiast zdadzą go z najwyższymi ocenami”– powiedział Pete Hegseth.
Europa może i musi wziąć na siebie główną odpowiedzialność za swoją obronę konwencjonalną, zgodnie ze zobowiązaniem podjętym na szczycie NATO w Hadze, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo przyszłym pokoleniom w Europie. „Wiemy, że nasi sojusznicy są w stanie tego dokonać i nadszedł czas”powiedział Hegseth podczas spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli.
Zauważył także, że niektóre kraje Sojuszu nie wyznaczyły jeszcze wiarygodnej ścieżki wypełnienia swoich zobowiązań podjętych na szczycie w Hadze w 2025 roku.
„W przyszłości nasze roczne wpłaty do NATO będą zależeć od tego, czy inne kraje osiągną swoje cele w zakresie wydatków na obronę. Tam, gdzie inni sojusznicy nie wydają pilnie wydatków, nasze wpłaty zmniejszą się. NATO będzie działać w obie strony”– stwierdził szef Pentagonu.