Tusk udaje, że nie zna stanowiska Komisji Europejskiej ws. Paktu Migracyjnego? „Polska nie będzie przyjmować imigrantów”

„Jeśli powiem, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach paktu migracyjnego, to tak nie będzie. Jeśli mówię to publicznie, to znaczy, że wiem, że to prawda”– powtórzył po raz kolejny Donald Tusk.

Wróćmy do wtorku. To było wtedy, gdy Komisja Europejska (KE) ogłosił, że Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja, Austria i Polska stoją w obliczu poważnej presji migracyjnej i będą mogły ubiegać się o pełne lub częściowe zwolnienia z relokacji migrantów na nadchodzący rok w ramach unijnych Pakt o azylu i migracji.

Niemniej jednak dla Donalda Tuska stała się ona okazją do ogłoszenia dużego sukcesu. Dokładnie to zrobił, publikując na X post, w którym stwierdził:

Tak, jak mówiłem, Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach Paktu Migracyjnego. Ani za to płacić. To już zostało postanowione. Działamy, nie rozmawiamy!

Ale to nie wszystko. The Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) opublikował wiadomość w podobnym tonie.

Alternatywna rzeczywistość?

I choć wypowiedź Brukseli jest łatwa do zrozumienia, członkowie rządu Donalda Tuska starają się naginać rzeczywistość. Najgorsze jest jednak to, że próbują wpoić opinii publicznej narrację o kategorycznym wyłączeniu Polski z mechanizmu relokacji migrantów.

Dlatego dziś podczas konferencji prasowej Tuska Monika Rutke z TV Republika zadała następujące pytanie: „Dlaczego jako Kancelaria Premiera wprowadzacie Polaków w błąd, twierdząc, że Komisja Europejska (KE) potwierdził zwolnienie Polski z relokacji migrantów? Tymczasem Komisja w swoim oświadczeniu stwierdza jedynie, że Polska może ubiegać się o zwolnienie – ale tylko na rok”.

Jak zareagował Tusk? Jak zawsze.

Bardzo łatwo to zweryfikować. Można też sprawdzić wiarygodność moich twierdzeń, że Polska nie będzie – ani w przyszłym roku, ani rok później, ani za trzy lata – zobowiązana do przyjmowania migrantów w systemie relokacji przewidzianym w pakcie migracyjnym. Takie są procedury: państwo, które mówi, że nie przyjmujemy migrantów, bo mamy inny punkt widzenia, inne okoliczności. Polska nie będzie przyjmować tych migrantów Komisja Europejska (KE) to rozumie, ale formalnie – państwo musi się o to ubiegać. Mechanizm relokacji obejmuje całą Unię Europejską, a państwo, które nie chce w nim uczestniczyć, musi go zgłosić. To wszystko i nic więcej– odpowiedział.

I mówił dalej: „Nie jestem naiwny, bo już niedługo okaże się, czy Polska jest objęta tym obowiązkiem, czy nie. Gdybym to wymyślił, to bardzo szybko by się to rozpadło. Proszę, abyście mi zaufali – przynajmniej mojemu rozumieniu własnego interesu politycznego. Jeśli powiem, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach paktu migracyjnego, to tak nie będzie. Jeśli mówię to publicznie, to znaczy, że wiem, że to prawda. „

Dodaj komentarz