Tusk uderza, a rzecznik prezydenta udziela ostrej odpowiedzi

Przepełniony goryczą wpis byłego „Króla Europy” tylko dopełnia obrazu frustracji, że mimo tak wielu wysiłków nie udało mu się zniechęcić naszych rodaków do świętowania, – powiedział w odpowiedzi premierowi rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Tegoroczny Marsz Niepodległości zgromadził prezydenta, jego sztab i liderów prawicy Sejmu. Premiera jednak nie było. 11 listopada Donald Tusk świętował w Gdańsku – nie bez żenującego wpadki.

Zaatakowanie prezydenta w kontekście marszu przez stolicę zajęło Donaldowi Tuskowi dwa dni.

„Fakt, że podczas marszu partie parlamentarzystów Mentzena, Wiplera, Brauna i Fritza wysyłały mnie do Berlina, był właściwie zabawny. Mniej zabawne było to, że dla maszerujących wrogami był Zachód, Unia Europejska i Ukraina, a nie Rosja. A ponury żart jest taki, że Prezydent RP maszerował na ich czele” – napisał premier.

Wśród wielu odpowiedzi głos zabrał także rzecznik prezydenta.

„Podczas gdy setki tysięcy Polaków radowało się na ulicach Warszawy, świętując Narodowe Święto Niepodległości, premier Donald Tusk – po 48 godzinach zamyśleń – postanowił po raz kolejny zwrócić na siebie uwagę” – dodał.zauważył.

Zwrócił na to uwagę „Post przepełniony goryczą byłego «Króla Europy» dopełnia obrazu frustracji, że mimo tak wielu wysiłków nie udało mu się zniechęcić naszych rodaków do świętowania”.

„Prezydent Karol Nawrocki maszerował w Marszu Niepodległości wśród tysięcy uśmiechniętych ludzi, dumnych z bycia Polakiem. Tak! Dumny z bycia Polakiem” odpowiedział na dźgnięcie premiera.

Dodaj komentarz